Subskrypcja RSS

Wyrażanie uznania wobec pracowników

autor Administrator, opublikowano 2009-12-25

Wyrażanie uznania wobec pracowników Sferze motywacji poświęca się coraz więcej czasu i środków finansowych. W niektórych firmach powstają nawet stanowiska specjalistów do spraw motywacji. A temat efektywnego motywowania wciąż wraca, jak bumerang, w dodatku z coraz większą siłą. Dlaczego? Może dlatego, że menedżerowie, kierownicy, uwiedzeni urokiem tych kompleksowych rozwiązań zapomnieli o kilku rzeczach, jakże podstawowych w codziennej praktyce zarządzania.

ZASADA 1

Najbardziej motywująca jest sama praca

Zaskakujące? Chyba nie! Przecież gdyby kryterium wyboru było jedynie zdobywanie środków finansowych, wielu z nas spotkałoby się na platformach wiertniczych, bo tam naprawdę można nieźle zarobić. A jednak tak nie jest, bo to właśnie charakter i środowisko pracy mają dla nas tak ogromne znaczenie; czy korelują z naszymi zainteresowaniami, ambicjami, wykształceniem, wizją osobistego rozwoju, potrzebami kulturowymi i społecznymi.

ZASADA 2

To przełożony jest osobiście odpowiedzialny za motywowanie podwładnych a nie system funkcjonujący w firmie

Żaden system motywacyjny funkcjonujący w makroskali nie wyręczy menedżerów w ich indywidualnej pracy z podwładnymi. System nie uwzględnia bowiem różnic w potrzebach i poziomie motywacji poszczególnych pracowników i nie jest w stanie odpowiednio elastycznie reagować.

ZASADA 3

Ludzie oczekują uznania za swoje indywidualne osiągnięcia i jest to dla nich silny czynnik motywujący

Zasadę tę odnajdujemy we wszystkich teoriach motywacji oddzielających motywatory (oddziaływanie długoterminowe) od stymulatorów (oddziaływanie krótkoterminowe) jak np. u Herzberga, gdzie płaca (w szerszym rozumieniu system wynagrodzeń płacowych i pozapłacowych) jest tzw. czynnikiem higienicznym, warunkującym wykonywanie pracy zgodnie z określonymi standardami, w dodatku szybko dewaluującym się. Uznanie zaś jest silnym czynnikiem motywującym ludzi do pracy wydajniejszej, zdecydowanie powyżej standardów. Potwierdzają to badania określające powody, dla których ludzie decydują się na zmianę pracodawcy (nie byłem doceniany / moja praca nie była doceniana) lub najbardziej oczekiwanych cech u swoich przełożonych (aby potrafił docenić moją pracę / moje osiągnięcia). Potwierdza to również codzienna praktyka.

Dlatego nie zapominajmy o wyrażaniu osobistego uznania za zaangażowanie w pracę i osiągane wyniki!

A PRAKTYKA ???

A praktyka jest często taka, że pracownik w dowód uznania jedzie w nagrodę na wycieczkę, w dodatku może z innymi pracownikami, w miejsce, które ani nobilituje, bo wszyscy tam już jeżdżą, i którego może nie lubi, bo już tam kiedyś był i mu się nie podobało. Jedyna zaleta, że za darmo i dodatkowe dni wolne, choć nie zawsze.
Albo otrzymuje sprzęt RTV AGD, który jest mu niepotrzebny bo i tak lepszy ma w domu, kolejną wieżę HiFi, telewizor itd.

Wydajemy więc często niemałe sumy, po których nie pozostaje nic, poza dobrze wyglądającym raportem z realizacji budżetu i działań motywacyjnych. A motywacja ? Któż ją tam wie – pozostaje jedynie wiara, że jest!

Jedna sprawa to świadomość posiadania skutecznego narzędzia, druga zaś to umiejętność jego zastosowania.

CO ROBIĆ ???

Przede wszystkim trzeba chcieć coś zrobić dobrze i niebanalnie. Nasze działania w tej materii, aby były skuteczne muszą spełniać trzy kryteria:

KRYTERIUM FUNKCJONALNOŚCI


Nagroda jaką pracownik otrzymuje w dowód uznania musi mu być do czegoś potrzebna. Powinna więc być związana z jego indywidualnymi potrzebami, pasjami, marzeniami.

KRYTERIUM INDYWIDUALNOŚCI


Nagroda nie może być bezduszna i bezosobowa. To przecież jeden człowiek (przełożony) wyraża uznanie drugiemu człowiekowi (pracownikowi). Musi to znaleźć wyraz w formie wyrażania uznania, która nada całości wyjątkowy charakter. Może to być osobista rozmowa na spotkaniu poza biurem / na forum zespołu / w dniu święta firmy itp. Imienny dyplom lub medal lub grawerowana tabliczka podkreślą tę wyjątkowość.

KRYTERIUM UNIKALNOŚCI


Tylko to ma wartość (często niematerialną) co jest unikalne. Wystarczy odrobina fantazji, aby wyjść poza utarte schematy tego czym nagradzać. Nie ma złych ani głupich pomysłów. Im większe pomysł wzbudza kontrowersje, tym jest lepszy, bo tym większe emocje wzbudzi również u nagradzanego pracownika.

A KONKRETNE POMYSŁY ???

Wszystko zależy oczywiście od budżetu, ale i tak najważniejszy jest dobry pomysł. Luksusowe przedmioty markowe doskonale spełniają powyższe kryteria. Szczególnie, że większość firm oferuje dziś także produkty w bardziej przystępnych cenach, chcąc w ten sposób edukować potencjalnych klientów i przygotować ich na większe wydatki gdy staną się bardziej zamożni. Często więc pracownika stać na zakup takiego artykułu, ale uważa to za zbędny wydatek.
Doskonałą propozycją w grupie luksusowych artykułów piśmienniczych jest marka Mont Blanc, w grupie zegarków szwajcarski Tissot.
Doskonałymi upominkami są osobiste bibeloty jak np: przycinarki lub futerały dla miłośników cygar, czy chociażby papierośnice, markowe okulary przeciwsłoneczne lub spinki do koszuli.
Nie zapomnijmy o wygrawerowaniu inicjałów lub nawet logo firmy. Najważniejszy jest jednak dobry smak i wysoka jakość przedmiotów wybranych na nagrody.
Kolejna grupa to nagrody związane z indywidualnymi zainteresowaniami pracownika. Jeżeli nurkuje to może wysokiej klasy nóż lub naręczny komputer, jeżeli jest myśliwym to nowoczesną lornetkę z noktowizorem, jeżeli interesuje się fotografią profesjonalny teleobiektyw będzie na pewno wspaniałą nagrodą, a dla żeglarza rejs wynajętym dla niego ekskluzywnym jachtem z pewnością będzie niezapomnianym przeżyciem.
Poza tym wystarczy przysłuchać się uważnie rozmowom pracowników w poszczególnych grupach zawodowych, o czym rozmawiają i co ich fascynuje. Nieśmiertelny przykład to handlowcy różnego szczebla i ich niekończące się dyskusje o samochodach służbowych, markach, pojemnościach silników, kolorach i wyposażeniu. Przecież zamiast zastanawiać się, w jaki sposób wynagrodzić najlepszego handlowca i jego menedżera mając do dyspozycji 800 – 1000 zł, można po prostu wynająć im na weekend samochód służbowy ich marzeń: Volvo, Saab, jakiś samochód sportowy.

Proste, prawda ? No właśnie, trzeba tylko o tym pamiętać !!!


ASSET
HUBERT DRABIK

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza, aby przeszukać stronę:

Odwiedz naszych Przyjaciół!

Polecani Przyjaciele